Tak bawiliśmy się w Wiśle
" ... Z kopyta kulig rwie ...
Ciągną, ciągną sanie, góralskie koniki ....,
Hej! Jadą na nich panie, przy nich Janosiki."
Kilkustopniowy mróz, lekki powiew wiatru i nieśmiałe promyki przebijającego się przez chmury słońca towarzyszyły nam w 25 stycznia na zimowej wycieczce do Wisły. Górski kurort przywitał nas zimową scenerią.
Program wycieczki zamykał się w zwiedzaniu muzeum Adama Małysza, kuligu wzdłuż Białej Wisełki, wspólnej zabawie przy ognisku z góralską kapelą oraz spacerze nad Wisłą i po zaśnieżonych ulicach miasta.





